Przegrana w Pyskowicach.

Dzisiejsze zawody z FC Pyskowice miały być dla nas meczem na przełamanie ale niestety tak się nie stało. Mecz trwał tylko 35 minut i został zakończony po ataku kibica gospodarzy na Piotra Myszora. W tym momencie nasza drużyna zeszła z boiska i nie dokończyła meczu. W samym meczu wynik 4-1 dla gospodarzy oddaje aktualnie naszą formę sportową. Samym meczem zajmie się teraz komisja Dyscyplinarna PZPN po zapoznaniu się ze sprawą.